belka z lotk 2


W tym roku Mistrzostwa Świata w Badmintonie odbywają się w Dżakarcie (Indonezja) w dniach 10-16 sierpnia. Czwórka naszych zawodników walczyć będzie o najlepsze pozycje.

12.08.2015

Cała nasza czwórka pomimo ogromnej walki i chęci kończy swój udział w mistrzostwach świata na 17-32 pozycji.

Adrian Dziółko przegrywa 13:21, 15:21 z brązowym medalistą ostatnich mistrzostw świata Viktorem Axelsenem (Dania) po dobrym meczu.

Michał Rogalski ulega
Yun HU (Hongkong) 18:21, 21:13, 13:21. Trener Jacek tak skomentował występ Michała: „Michał zagrał najlepszy mecz jaki widziałem w ciągu ostatnich dwóch lat. Przegrał po 55 minutach walki. Szczególnie drugi set był perfekcyjny. Grał bardzo dobrze w obronie, łapał lotki wysoko na siatce i kończył atakiem.(…) Szkoda pierwszego seta gdzie przy stanie 18-18 niepotrzebnie 3 razy podniósł lotkę do góry i set został przegrany. Drugi set to dominacja Michała we wszystkich elementach gry. W trzecim secie zabrakło spokoju i cierpliwości. Yun HU odskoczył na początku seta i utrzymał przewagę do końca.”

Adam Cwalina i Przemysław Wacha muszą uznać wyższość silnych Japończyków Hiroyuki ENDO/ Kenichi HAYAKAWA 18:21, 21:17, 10:21. Komentarz trenera: „Znowu 3 sety, godzina gry i niestety przegrywamy 1-2 z szóstą parą na świecie. Szkoda szansy, która się nadarzyła jednak walczyliśmy do końca i nie poddaliśmy się w żadnym momencie.”

Tym samym zawodnicy kończą swój udział w mistrzostwach, wracają do kraju by przygotowywać się do kolejnych startów.

Dziękujemy za wpsarcie i dobre słowa dla zawodników na funpage'u.

Wszystkie wyniki dostępne są TUTAJ

 

11.08.2015

We wtorek swoje pierwsze pojedynki rozegrali debliści Adam Cwalina/ Przemysław Wacha oraz drugi singlista Michał Rogalski. Chłopaki nie zawiedli swoich kibiców!

Z samego rana fenomenalne zwycięstwo odniósł Michał nad Japończykiem Kenichim TAGO 22:20, 21:12.
Relacja trenera Jacka Hankiewicza: Pierwszy set to prowadzenie Michała 3-0, potem Japończyk odrabia straty i prowadzi 11-10. Końcówka bardzo nerwowa, przy prowadzeniu Michała 19-16 kilka prostych błędów doprowadza do stanu 19-20, jednak końcówka należy do naszego zawodnika i wygrywa 22-20! Drugi set to wysokie prowadzenie Michała, które utrzymuje do końca i wygrywa mecz w dwóch setach.” Zwycięski mecz Michała w całości można obejrzeć TUTAJ

Po południu na kort wyszli najbardziej doświadczeni zawodnicy w tej ekipie. Adam i Przemek chcieli się zrewanżować za odniesioną porażkę w trakcie tegorocznego Swiss Open parze z Anglii Andrew ELLIS/ Peter MILLS. Ku naszej radości udało im się to, wygrywając 21:19, 21:12.
Komentarz trenera:Wymarzony koniec drugiego dnia mistrzostw świata. Dzisiaj Adam z Przemkiem byli lepsi od Anglików w każdym aspekcie gry. Solidni w obronie, bezbłędni w ataku.

W środę w drugich rundach przed 5:00 rano czasu polskiego swoją walkę rozpocznie Adrian Dziółko vs. Viktor Axelsen (Dania).
Po 6:00 Michał Rogalski zmierzy się z Yunem HU (Hongkong), zaś o 10.00 Adam Cwalina/ Przemysław Wacha zagrają przeciwko Hiroyuki ENDO/ Kenichi HAYAKAWA (Japonia).

Zapraszamy na funpage'a Polskiego Związku Badmintona gdzie na bieżąco wrzucana jest fotorelacja z Dżakarty.

Wszystkie wyniki dostępne są TUTAJ

10.08.2015

W poniedziałkowy ranek swój udany debiut zaliczył singlista Adrian Dziółko (jest to jego pierwszy start na imprezie tej rangi), który w swoim pierwszym meczu pokonał zawodnika z Rosji Władimirem MALKOWEM 20:22, 22:20, 21:16. W drugiej rundzi zagra z Viktorem Axselsenem z Danii.

Trener Jacek Hankiewicz tak skomentował start Adriana:

„Mecz trwał 70 min. Obawiałem się tego meczu ponieważ Adrian nie przespał dwóch nocy i wyglądał wczoraj na bardzo zmęczonego. Pojedynek zaczął się od naszego prowadzenia. Rosjanin nie radził sobie na początku z panującymi na hali warunkami, jednak w drugiej połowie pierwszego seta zmienił taktykę, podszedł bliżej siatki i przejął inicjatywę. Drugi set to szybkie prowadzenie Rosjanina 3-0, jednak potem Adrian złapał swój rytm, zaczął więcej atakować i po smeczu wchodzić w siatkę. Wygrał po walce 22-20. W trzecim secie początek był bardzo wyrównany dopiero od połowy seta zaznaczyła się przewaga Adriana, którą utrzymał do końca meczu."




 

 

 


loading...